… już 30 czerwca 2012
Festiwal to spotkanie “małych wielkich” ludzi,
wzajemne przyciąganie, otwarte okno dla
wrażliwych i uważnych obserwatorów.
Coś nas łączy, chociaż każdy z osobna jest
przecież w głębi duszy samotnym wędrowcem,
nasze drogi się krzyżują i myśli splatają
ten jeden raz w roku i chyba jakaś siła
przyciąga nas do siebie,
żeby się ucieszyć swoją obecnością na wzajem.
Dla widzów i zaproszonych gości Festiwal zaczyna się
i kończy w dniu wernisażu, jednak to tyko efekt
końcowy, finał kilku miesięcy przygotowań. Dla nas twórców,
artystów, miłośników i przyjaciół
- Festiwal to kilka intensywnych i pracowitych dni.
Prawdziwy wielki Festiwal – nasz Festiwal toczy się
we dnie i w nocy w pośpiechu, hałasie i zmęczeniu;
w zgiełku rozmów, krzyku, śmiechu;
na drabinach w spoconym podkoszulku;
z kawałkiem chleba w ustach przesiąkniętym
aromatem kawy; z telefonem przy uchu;
w smutku z powodu niemocy rozwiązywania małych
problemów i radości z cudu ogarnięcia całości.
Nasz Festiwal to artysta z wielkim płótnem na plecach, fotograf odtwarzający pod powieką obrazy, muzyk wystukujący obcasem rytm i mruczący pod nosem jakąś melodię, to tancerz siedzący na scenie w bezruchu.
… i wielka, wielka wiara w siłę i twórczość człowieka,
w to, że ta “robota” ma sens, łączy i jednoczy ludzi.
Mój Festiwal to spotkanie z wrażliwym człowiekiem,
łapanie całymi garściami tych chwil,
w których mogę być blisko wielkich,
twórczych i pięknych ludzi.
To co mi zostaje, wystarcza na cały rok
a moją największą nagrodą są spotkania, rozmowy, zaraźliwe piękno,
które dotykam na swojej drodze.
Mój Festiwal to wdzięczność
za możliwość patrzenia na każdego artystę z osobna
przez pryzmat jego dzieła i na wszystkich razem w jednym momencie.
Festiwal to wyjątkowy czas kiedy można zaglądać przez uchylenie furtki
do zakamarków czyjejś duszy,
komunikować się za pomocą uniwersalnego języka sztuki.
zapraszam 30 czerwca 2012
Magda Wichrowska